z życia wzięte

Ciche dni w związku ? Lepiej schowaj dumę do kieszeni

ciche dni w związku

Ciche dni w związku ? Lepiej schowaj dumę do kieszeni.

Zastanawiam się czasem, czy istnieją pary, które nigdy się nie kłócą?

Przecież przez kłótnię możemy wyładować swoje napięcie na drugiej osobie, powiedzieć jej co nam nie pasuje i jak bardzo nas denerwuje i rozczarowuje. Czasem byle błahostka, wywołuje lawinę i nie odzywamy się do siebie kilka dni a może nawet tygodni.

Jednak czy warto ranić siebie nawzajem? Czy jako ludzie dorośli nie umiemy schować urazy i dumy do kieszeni i w normalny ludzki sposób porozmawiać?

Pielęgnowanie związku jest bardzo trudne, wymaga pracy, czasami przez lata. Ale zawsze warto trochę popracować nad sobą i spróbować nauczyć się cierpliwości, dawania wolności drugiej osobie, wyciągania pierwszemu ręki do naszej połówki, schowania własnej dumy  itp. Jest to bardzo trudne i wymaga naprawdę wiele nauki i poświęcenia.

Papież Franciszek kiedyś powiedział, że: małżeństwa jeśli muszą się pokłócić, niech to zrobią, mogą nawet w złości zbijać talerze, ale nigdy niech nie kładą się spać w gniewie.

Jeśli nie umiemy a może nie jesteśmy w stanie wyrazić swojej złości, żalów i pretensji na spokojnie w rozmowie (na pewno dużo jest takich par), może spróbujmy zapamiętać i zastosować słowa Papieża, wtedy skrócimy nas okres wewnętrznego cierpienia i rano wstaniemy w dobrym nastroju.

Nie są to moje rady dla kogokolwiek, ale moje przemyślenia i coś nad czym sama pracuję od lat.

W tym roku nasze małżeństwo będzie obchodziło 17 rocznicę ślubu ( o matko to już tyle lat :), a znamy się grubo ponad 20, jakoś udaje nam się ciągnąć ten wózek razem, bez większych zgrzytów.

Czy się kłócimy?
No właśnie czasem myślę, że jesteśmy dziwnym małżeństwem, które prawie się nie kłóci. Owszem wkurzamy się na siebie (czasami), czasem mamy swoje fochy i nie odzywamy się do siebie ale najwyżej trwa to godzinę czy dwie. Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy ostatni raz zdarzyło nam się obrazić na siebie.

Jeśli coś nas wkurza, mówimy to sobie lub jeśli jesteśmy na siebie bardzo źli i nie umiemy się nawet odezwać, piszemy do siebie. Po po marnować życie, chwile i dni kiedy za chwilę możemy być już pogodzeni i przytuleni.

Uważam jednak, że do niektórych spraw trzeba dorosnąć, dojrzeć i kochać swoją połowę tak mocno aby potrafić dać jej trochę wolności. No właśnie WOLNOŚĆ I ZAUFANIE to podstawa prawdziwego związku i chyba najtrudniejsza rzecz, której ciężko się nauczyć.

Miłego dnia Kochani.

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij „Lubię to” na moim profilu na Facebooku:

Markatomi.pl

lub udostępnij go swoim znajomym.

ZOSTAW ŚLAD, ŻE TU BYŁEŚ/AŚ – TO DLA MNIE BARDZO WAŻNE !

Dziękuję!

Przeczytaj również

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź