moje podróże

Wieczór na Manhattanie – zdjęcia inne niż wszystkie

wieczór na Manhattanie

Wieczór na Manhattanie – zdjęcia inne niż wszystkie

Wieczór na Manhattanie… Któż o tym nie marzy? Nam się taki wieczór udał, ale… po kolei 🙂

Czas tak szybko leci, nawet się nie obejrzeliśmy, a już minęły 3 tygodnie, odkąd jesteśmy w Nowym Jorku. Jeszcze tylko niecałe 2 tygodnie i powrót do kraju. Mąż, co prawda, już poleciał, ponieważ skończył mu się urlop, ale my jeszcze mamy wakacje.

Ulice w innym wymiarze

Któregoś dnia wybraliśmy się wieczorem na Manhattan, aby na luzie posiedzieć nad wodą przy zatoce. Pisząc „na luzie” mam na myśli, że bez naszej małej królewny. W takich chwilach zwykle się zastanawiamy, czy spotka nas coś ekscytującego, ciekawego, niecodziennego? Ale okazało się, że tam każdy wieczór niesie za sobą coś wyjątkowego.

My trafiliśmy akurat na jakąś imprezę, chyba otwierali jakiś klub, gdzie głównym sponsorem był zdaje się Heineken. Szkoda było tracić okazję na udokumentowanie tego wydarzenia, zrobiliśmy więc trochę zdjęć z okazji tej imprezy. Kolory, niebanalne postaci, fantastyczna zabawa i poczucie – choćby na ten krótki moment – przynależności do tego świata dały nam 100% przyjemności obcowania z nowojorskim luzem. To był „nasz” wieczór na Manhattanie – i czegóż chcieć więcej?! 🙂

Zasada nr 1 – niczemu się nie dziwić

Wchodząc w specyfikę Nowego Jorku, a zwłaszcza Manhattanu, trzeba chłonąć to, co się dzieje tu i teraz. Przede wszystkim niczemu się nie dziwić, tylko po prostu wejść w ten świat i dobrze się bawić. Ludzie w takich chwilach są otwarci, chętnie pozują do zdjęć – myślę, że też chcą być cząstką czyichś wspomnień. Mam nadzieję, że zrobione podczas tego wieczoru na Manhattanie zdjęcia choćby w minimalnym stopniu oddadzą atmosferę, którą mieliśmy pooddychać.

Jeżeli macie ochotę na mały spacer po galerii – zapraszam serdecznie!

Impreza #pier17

 

Przeczytaj również

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź